Każdy ogrodnik zna ten moment, kiedy przychodzi wiosna, on wychodzi na podwórko, chcąc ucieszyć się zieleniącymi drzewkami, krzewami i rabatami, a tu… wyrastające nad ziemię krecie kopce. Walka z kretami to prawdziwe wyzwanie. Są one bardzo terytorialne i przywiązane do „swojej” domeny. Istnieją jednak skuteczne sposoby, które przynajmniej na pewien czas pozwolą go zatrzymać. Zaznaczmy, że nim podejmiemy bardziej drastyczne środki, to warto wykorzystać wszystkie możliwości, pozwalające wypłoszyć lub odłowić zwierzaka.

Dlaczego z kretem warto i trzeba walczyć?

Krecia robota z jednej strony jest pozytywna dla gleby w ogrodzie. Drążąc długie, sięgające nawet łącznie jednego kilometra tunele, skutecznie spulchnia grunt, dzięki czemu rośliny teoretycznie powinny lepiej rosnąć.
Przede wszystkim jednak krety kojarzą się ze szpecącymi trawnik kopcami. Są to miejsca, gdzie zwierzę wypycha nadmiar ziemi, którą wykopało przy swoich pracach. Jednak nie to jest najgorsze. Kret to mięsożerca, który intensywnie poszukuje dżdżownic, pędraków i innych owadów gnieżdżących się w gruncie. W toku intensywnych poszukiwań zdarza mu się uszkodzić korzenie roślin. Z tego powodu drzewka i krzewy mogą najzwyczajniej uschnąć, a tym samym zwierzę niweczy naszą pracę i ogród.

Jak sobie poradzić z kretem?

Jest co najmniej kilka sposobów. Stanowczo odradzamy polecane przez niektórych rozwiązanie, jakim jest wlewanie nafty czy ropy do kretowisk. Jest to działanie nielegalne i dąży do skażenia gruntu, a także wód podziemnych. Są dużo łagodniejsze i skuteczne metody.

Siatka na krety

Jedną z nich jest wkopanie pod trawnik (na głębokość około 10 cm) specjalnej siatki, która broni dostępu do powierzchni. Wykonana jest z tak trwałego materiału, że kret najzwyczajniej się przez nią nie przebije. Rozwiązanie to może jednak kolidować z systemem nawadniania ogrodu, dlatego, jeśli przymierzamy się do takiej instalacji, to warto to skonsultować ze specjalistą. Inną opcją jest wykorzystanie bariery przy podmurówce. Można skorzystać z siatki lub też większych rozmiarów żwiru. Krety nie przejdą ani przez nią, ani pod nią, jeśli będzie sięgać około 60 cm.

Elektroakustyczne odstraszacze i wiatraczki

Krety mają bardzo wyczulony słuch i czucie. Dlatego też jednym ze skuteczniejszych sposobów są specjalne urządzenia na baterie lub wykorzystujące energię słoneczną, które emitują dźwięki odstraszające tego zwierzaka. Ważne, by były one o zmiennej częstotliwości, dzięki czemu nie przyzwyczai się do nich. Z drugiej strony są wiatraczki, które można wtykać w kretówki. Wibracje wywoływane przez obroty wiatraka docierają do ziemi i zniechęcają kreta do kopania w tym miejscu. Warto pamiętać, aby co jakiś czas je przenosić.

Zapachy, których kret nie znosi

Dobrą metodą walki z kretem jest stosowanie również zapachów, których ten nie lubi. Bazylia i aksamitka to dwie rośliny, które wytwarzają woń nie do wytrzymania przez małego gryzonia. Warto je więc zasadzić w ogrodzie. Z drugiej strony zawsze można wykorzystać czosnek, którego ostry zapach jest dla zwierzęcia nie do zaakceptowania. Wystarczy rozetrzeć kilka ząbków i umieścić je w kretowiskach.

Środki, których nie polecamy

Oprócz powyższych metod są jeszcze specjalne klatki, które pomagają odłowić kreta, jednak trzeba pamiętać, by je regularnie sprawdzać, bo długo nie wytrzyma bez jedzenia i picia. W sklepach są też dostępne trutki i świece dymne (także z trującym gazem), których jednak my nie polecamy – problem z kretem w ogrodzie zawsze da się załatwić bardziej humanitarnie.

vertical_align_top